Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej ma przejść jedną z największych reform ostatnich lat. Projekt nowych zasad dotyczących budżetu na lata 2028–2034 przewiduje zmiany, które mogą istotnie wpłynąć na sposób naliczania dopłat bezpośrednich. Największe znaczenie mają dwa rozwiązania: wprowadzenie degresywności płatności oraz określenie maksymalnej wysokości wsparcia, jakie będzie mogło otrzymać jedno gospodarstwo. Celem proponowanych przepisów jest skierowanie większej części środków do mniejszych i średnich gospodarstw oraz ograniczenie koncentracji dopłat w rękach największych beneficjentów. Choć projekt znajduje się jeszcze na etapie prac legislacyjnych, już teraz warto przyjrzeć się jego założeniom i ocenić, jakie skutki mogą przynieść planowane regulacje dla polskich rolników.

Degresywność dopłat – nowe zasady naliczania wsparcia

Najważniejszą zmianą przewidzianą w projekcie nowej Wspólnej Polityki Rolnej jest odejście od zasady, zgodnie z którą wysokość podstawowego wsparcia rosła proporcjonalnie do powierzchni gospodarstwa. Od 2028 r. dopłaty mają być naliczane według mechanizmu degresywności. Oznacza to, że po przekroczeniu określonych progów kwotowych część należnego wsparcia będzie odpowiednio pomniejszana.

Projekt zakłada cztery przedziały.

  • Rolnicy, których roczna kwota podstawowego wsparcia nie przekroczy 20 tys. euro, otrzymają płatność w pełnej wysokości.
  • W przypadku kwoty mieszczącej się między 20 tys. a 50 tys. euro zastosowane zostanie zmniejszenie o 25%.
  • Kolejny próg obejmuje wsparcie od 50 tys. do 75 tys. euro, gdzie redukcja wyniesie już 50%.
  • Najwyższy poziom dotyczy kwot przekraczających 75 tys. euro. w tej części dopłata zostanie obniżona o 75%.

Takie rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których największa część środków trafia do największych gospodarstw wyłącznie z uwagi na ich powierzchnię. Komisja Europejska wskazuje, że pieniądze przeznaczone na wsparcie rolnictwa powinny być rozdzielane w sposób bardziej zrównoważony, z większym uwzględnieniem gospodarstw o mniejszym i średnim areale.

Kiedy mogą pojawić się pierwsze ograniczenia?

Dokładny moment zastosowania degresywności będzie zależał od wysokości podstawowego wsparcia obowiązującego po wejściu w życie nowych przepisów. Ponieważ przyszłe stawki nie są jeszcze znane, można posłużyć się wyłącznie orientacyjnymi wyliczeniami opartymi na podstawowym wsparciu dochodów obowiązującym w 2025 r., które wynosiło około 114 euro za hektar.

Przy takich założeniach pierwszy próg, wynoszący 20 tys. euro, odpowiadałby gospodarstwu o powierzchni około 176 hektarów. Oznacza to, że do tego poziomu podstawowe wsparcie nie byłoby pomniejszane. Kolejny próg wynoszący 50 tys. euro można przeliczyć na około 439 hektarów, natomiast wartość 75 tys. euro odpowiadałaby powierzchni około 658 hektarów.

Wyliczenia te mają charakter wyłącznie poglądowy. Ostateczna wysokość dopłat będzie zależeć od stawek obowiązujących po rozpoczęciu nowego okresu finansowania, a także od szczegółowych rozwiązań przyjętych w przepisach wykonawczych. Już teraz można jednak przypuszczać, że zdecydowana większość mniejszych i średnich gospodarstw nie odczuje skutków degresywności, natomiast zmiany będą miały większe znaczenie dla podmiotów gospodarujących na bardzo dużych areałach.

Maksymalna wysokość dopłat dla jednego gospodarstwa

Projekt reformy przewiduje również wprowadzenie tzw. cappingu, czyli górnego limitu wsparcia. Maksymalna kwota podstawowych dopłat dla jednego beneficjenta ma wynosić 100 tys. euro rocznie. Po osiągnięciu tego pułapu kolejne płatności nie będą już przyznawane. Istotne znaczenie ma sposób ustalania tego limitu.

Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami będzie on odnosił się do wszystkich gospodarstw pozostających pod kontrolą tej samej osoby fizycznej lub prawnej. W praktyce oznacza to, że podział działalności na kilka spółek lub innych podmiotów nie powinien umożliwić obejścia nowych regulacji, jeżeli faktyczna kontrola pozostanie w rękach tego samego właściciela. Takie rozwiązanie ma przeciwdziałać sztucznemu dzieleniu dużych gospodarstw wyłącznie w celu uzyskania wyższego poziomu wsparcia. Komisja Europejska wskazuje również, że nowe przepisy mają ograniczyć możliwość kierowania bardzo wysokich dopłat do największych struktur gospodarujących na znacznym obszarze gruntów rolnych.

Co reforma może oznaczać dla polskich gospodarstw?

Projektowane rozwiązania pokazują zmianę podejścia do podziału środków przeznaczonych na rolnictwo. Dotychczas wysokość podstawowych dopłat była w dużej mierze związana z powierzchnią gospodarstwa. Po wejściu w życie nowych przepisów sama wielkość areału nadal będzie miała znaczenie, jednak wraz ze wzrostem wartości należnego wsparcia będą stosowane mechanizmy ograniczające wysokość wypłat.

Dla wielu gospodarstw rodzinnych zmiany mogą okazać się praktycznie nieodczuwalne, jeżeli wysokość otrzymywanego wsparcia nie przekroczy pierwszego progu degresywności. Inaczej wygląda sytuacja dużych gospodarstw, zwłaszcza prowadzących działalność na kilkuset hektarach lub więcej. W ich przypadku zarówno stopniowe zmniejszanie dopłat, jak i maksymalny limit wsparcia mogą przełożyć się na niższą wartość otrzymywanych płatności.

Nie można jednak zapominać, że przedstawione rozwiązania są elementem projektu nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Ostateczny kształt przepisów będzie przedmiotem negocjacji pomiędzy państwami członkowskimi, Komisją Europejską oraz Parlamentem Europejskim. W toku prac mogą zostać zmienione zarówno wysokość progów, jak i zasady stosowania degresywności czy cappingu. Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego będzie można jednoznacznie ocenić, jaki wpływ reforma wywrze na poszczególne grupy producentów rolnych.

Podmioty prowadzące większe gospodarstwa już teraz powinny śledzić przebieg prac nad nową Wspólną Polityką Rolną. Odpowiednio wczesna analiza planowanych zmian może ułatwić przygotowanie się do nowych warunków prowadzenia działalności oraz uwzględnienie ich przy podejmowaniu decyzji dotyczących rozwoju gospodarstwa, inwestycji czy organizacji struktury własnościowej. Warto również pamiętać, że obok zasad dotyczących dopłat bezpośrednich reforma obejmuje także szersze zmiany w finansowaniu rolnictwa, dlatego ostateczna ocena jej skutków będzie możliwa dopiero po poznaniu pełnego pakietu nowych regulacji.

Projekt nowej Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2028–2034 przewiduje istotne zmiany w zasadach przyznawania dopłat bezpośrednich. Wprowadzenie degresywności oraz limitu maksymalnego wsparcia ma prowadzić do bardziej równomiernego podziału środków i ograniczyć koncentrację płatności w największych gospodarstwach. Choć wiele szczegółów wymaga jeszcze doprecyzowania, już dziś wiadomo, że nowe przepisy mogą zmienić sposób planowania działalności przez część producentów rolnych i będą jednymi z najważniejszych elementów reformy unijnego systemu wsparcia po 2027 r.